Państwo rozchodzi się w szwach
Adam Hofman - polski polityk, poseł na Sejm V, VI i VII kadencji
Jest źle. Początek roku nie napawa optymizmem. W służbie zdrowia chaos, w prokuraturze chaos, benzyna po 6 złotych. Już dziś widać, że kolejne lata rządów PO to będzie dla Polaków trudny czas. Ewa Kopacz zostawiła w ministerstwie zdrowia ogromny bałagan. Symbolem tych jej "wielkich reform w służbie zdrowia będzie stempel na recepcie – refundacja do decyzji NFZ czy ośrodek dla niewidomych, gdzie nie zatrudnia się okulisty. Bartosz Arłukowicz musi ten bałagan posprzątać, choć już dziś widać, że nie ma specjalnie pomysłu jak to zrobić. W prokuraturze wojskowej pułkownik strzela do siebie w akcie protestu. Nie wiadomo, czy jeszcze istnieje kontrola cywilna nad armią. Wyjaśnienie śledztwa smoleńskiego przynosi więcej zapytań niż rozwiązań. Czarne skrzynki są ciągle w Moskwie, nadal nie mamy wraku Tupolewa. Państwo trzeszczy, a premier wkracza do akcji, jak już cała konstrukcja się rozlatuje. Rozpoczyna wtedy takie rytualne gody, puszy się, gniewa i oburza. Beszta podwładnych, kogoś innego odwoła, a na konferencjach stroi srogie miny. Tusk administruje Polską jak republiką bananową. Cztery i pół roku krajem rządzi PO, a państwo rozchodzi się w szwach.
Fragment wywiadu dla onet.pl




















Wszystkie komentarze (0)