Trzeba mieć pasję
fot:Michał Nowak/myPiS.pl
Gościem portalu myPiS jest Sylwia Ługowska, działaczka Forum Młodych PiS w Łodzi.
Po czerwcowym spotkaniu FM PiS w mediach nie milkną komentarze na temat urodziwej młodej członkini partii Jarosława Kaczyńskiego. W rozmowie z naszym portalem Ługowska tłumaczy, dlaczego postawiła na Prawo i Sprawiedliwość.
„Został stworzony taki mit, że wybór PiS jako partii na którą się głosuje, jako partii, do której się wstępuje jest czymś egzotycznym. Tymczasem jesteśmy największą partią opozycyjną i dla mnie nie jest to nic dziwnego, że się wybiera PiS jako tę partię, w której się działa. Nie warto kierować się mitami – warto zawsze sprawdzić” - uważa Ługowska.
Jej zdaniem do działalności w polityce potrzebna jest ogromna pasja. „Trzeba to czuć. Trzeba mieć pasję działalności społecznej. Inaczej się nie przetrwa” - mówi.
O wielkiej polityce, pracy Forum Młodych i programie PiS z Sylwią Ługowską rozmawia Tomasz Matynia.
Podobne artykuły
- Gross znów próbuje szkalować Polaków - 05 Styczeń 2011, 03:32
- Porozmawiajmy o gospodarce: Maks Kraczkowski - 21 Luty 2011, 14:01
- Porozmawiajmy o gospodarce: Beata Szydło - 28 Luty 2011, 13:57
- „To będzie forum wymiany opinii i poglądów” - 15 Marzec 2011, 12:10
- Porozmawiajmy o gospodarce: Wiesław Janczyk o zadłużeniu samorządów - 21 Marzec 2011, 09:49























Wszystkie komentarze (18)
ona jest sztuczna:)
Podoba się 0 osobomBardzo dobry pomysł, aby uzależniać pomoc w edukacji od gwarancji odpracowania przez absolwentów, podwójnego okresu w Polsce.
Podoba się 0 osobom-
Nie bądźcie sztuczni i zanim coś napiszecie, to wysłuchajcie tej dziewczyny do końca.
@ayer11...mylisz się, jest bardzo ładna, ,życzę jej sukcesów w pracy sztabowej J.Kaczyńskiego,pozdrawiam -rezerwa69.
Podoba się 0 osobomFajna babka nie da się ukryć, lecz daję głowę uciąć ,że prezesa nie wykoleguje , bo wódz to wódz i basta !!!!
Podoba się jednej osobieNAUCZY SIĘ. DOBRZE, ŻE MŁODZI INTERESUJĄ SIĘ OJCZYZNĄ.W tej sytuacji ważniejsza jest wiedza, uroda jest tylko miłym dodatkiem.
Podoba się 0 osobomJestem za działalnością pomocniczą młodzieżówki PiS, ale nie za taką działalnością samodzielną jak jest zaprezentowana! Nigdzie młodzieżówki partyjne nie są w swej działalności autonomiczne. Na każdej drodze kariery, naukowej, politycznej trzeba przejść kolejne szczeble i nie wygłupiać się zanadto w swej niezależności.
Podoba się 0 osobomJak już pisałem wcześniej na tym portalu, Pan Tomasz Matynia ma dziwne maniery kreowania się na "jakąś ważną postać". Cechuje Go nonszalancja i luz jaką posiadają nie mający nic do powiedzenia politycy Platformy, PSL-u, PJN-u czy SLD. W tym wywiadzie (słabo przygotowanym i miejscami niesłyszalnym) mianuje się na kreatora kariery Pani Sylwi wielokrotnie podkreślając, że powinna być posłem. Wygląda, że nawet się dziwi dlaczego jeszcze nie jest. Ona natomiast w swej skromności mówi: zobaczymy. Tak więc rysuje się zmiana pokoleniowa w PiS-ie siłą wymuszana? W pewnej chwili wydało mi się, że ta młodzieżówka myPiS to nowe śpiochy Platformy. Ale chyba się mylę?
Ale do rzeczy: najpierw Pani Sylwia odpowiadając na pytanie rozwijała myśl, że jest w Polsce demokracja i idzie w dobrym kierunku, bo może się wypowiadać. Nawet podkreśla, że to nasza demokracja, a my przecież wiemy że to totalitaryzm? Przed chwilą mówiono przecież w trakcie wywiadu o zabójstwie Pana Rosiaka a Pani Sylwia mówi, że woli kraj w którym może wyrażać swe poglądy, tak jakby była daleko od spraw ważnych i ocen swych starszych partyjnych kolegów? A może te słowa pozostały skądinąd na Jej ustach? Bez żenady informuje, że przyszła do polityki (a może została wydelegowana?) Pani Sylwia jest podobno aktywna w PiS-ie (tak się sama przedstawiła) ale nie pamięta obietnic wyborczych Tuska (jak stwierdziła tak jak większość Polaków). Wniosek stąd taki, że PiS powinien je przypominać, ale jak to robić skoro aktywny działacz młodzieżówki ich nie zna? Nie wie co podjęto w sprawie zabezpieczenia przed powodziami (nie wie, że nic). Nie wypowiada się o gospodarce puentując jedynie, że jest zła! Jak na przyszłego specjalistę od bezpieczeństwa energetycznego niewiele na ten temat powiedziała. Szczególnie o tym, że przyszłością węgla nie jest wcale spalanie, tylko wykorzystanie w chemii! Ciekawi mnie pogląd Pani mgr na temat dwutlenku węgla (są różne opinie, m.in. też taka, że jest to jeszcze jeden sposób na okradanie narodów). Wielcy w ogóle nie poddają się takim ocenom! A dlaczego państwo Polskie ma płacić za przekroczenia emisyjne skoro przemysł i nie tylko są w rękach prywatnych?
Jestem ciekawy też, kto posadził tę Panią obok prezesa i dlaczego zaraz wybuchła "afera medialna"? Czy to zresztą ważne było dla tego spotkania wydarzenie kto przy kim siedzi? A może to nie przypadek?
Przejdźmy teraz do wywiadowcy: Pan Tomasz Matynia nie urósł jeszcze do tego zawodu, choć bardzo się puszy. Chcąc podkreślić ważność Pani Sylwii w strukturach partii ogólnikowo stwierdza, że jest znana z akcji w Łodzi (nie przekonuje jednak żadnym przykładem popierającym swoją tezę). Mówi też, że sondaże pokazują ogromną przewagę PO nad PiS-em. O katastrofie Smoleńskiej wyraża się, że jest to katastrofa polskich mężów? Nie zgodził się z oceną Sylwii, że nasza prezydencja nic ciekawego nie wniesie i nic Polsce nie da, a Tusk nie walczy o Polaków. Jako podkreślenie trafności Jego przekonania i poprawności swych poglądów podaje przykład przyznania Tuskowi nagrody Karola Wielkiego! Nie wie co Sylwia robi właściwie w Łodzi sugerując, że pracuje w biurze PIS-u i była przy napaści. Pyta dlaczego Sylwia przyszła do PiS-u skoro partia ta uważana jest jako partia niewybieralna przez młodzież? Chcąc zapewne podnieść zasługi Tuska opowiada o przyjęciu niektórych postulatów studenckich przez rząd. Sylwia przyznała, ale wyjaśniła, że odbyło się to pod naciskiem i życzenia załatwiono połowicznie. Nie przyjęto bowiem obywatelskich projektów ustaw.
Przepraszam jeśli coś wyolbrzymiłem, ale uważam, że młodzieżówce PiS należy się większa uwaga i pomoc ze strony starszych kolegów a może nawet jakieś okresowe seminaria nt. skutków nieprzemyślanych wypowiedzi. A może przed wywiadem należało zasięgnąć opinii starszych? Przecież ten wywiad z Panią Sylwią będzie analizowany w PO? Pani Sylwio, aby działać dla dobra partii którą Pani wybrała nie wystarczy pasja!! Już ayer przede mną zauważył, że jest Pani sztuczna. A ja wyczuwam sztuczność w tym wywiadzie.
P.S. A gdzie mogę zapoznać się z treścią tego wywiadu?
Ktoś, kto każde zdanie kończy "Tak?" jest dla mnie przegrany.
Podoba się 0 osobomWywiad zdecydowanie obniża walory tej pani. Szkoda.
Tak?
Podoba się 0 osobomGratuluje sukcesu "MOIEJ IDOLCE"
Podoba się 0 osobomŚwietny wybór.Witamy w ruchu patriotycznym życzę wytrwałości,i proszę się nie zrażać głupimi i pustymi docinkami.
Podoba się 0 osobomA gdzie to fałszywy patriota znalazł w powyższych wpisach puste i głupie docinki? Sam wydaje puste dźwięki!
Podoba się 0 osobomp.Sylwia jest jak widać młodą osobą...z tego co mówi wynika że ma wiedzę i co najważniejsze czuje sprawy ważne dla Polski
Podoba się 0 osobomtakie osoby należy popierać...to co tu piszą że sztuczna...nie to trema i skromność naturalna nie pijarowska...doświadczenie jest ważne ale entuzjazm ważniejszy...my starsi mamy leki stereotypy i czasem uwikłania które nas ograniczają...To p.Sylwia i jej pokolenie zadecyduje o Polsce czy będzie Polska za lat 5,10,30...a w razie czego to oni nie my 50-60 latkowie będziemy za Polskę umierać jak pokolenie mojego dziadka czy ojca...Jak sobie pościelą tak się wyśpią...To dorosłe dzieci nasze jak je wychowaliśmy ? ja sądzę dobrze -mam zaufanie Młodzi Do SEJMU.
Sylwia tak 3maj :-)
Podoba się 0 osobomTaka moja smutna uwaga, że polityka to nie krytyka wobec osoby człowieka. To osobiste podjazdy. Pyskówka. Takie zwyczajnie wulgarne zachowanie Trolla w sieci, który nie może zaprzeczyć argumentom i dowodom. Atak na osobę. Pan Antonii Macierewicz na pewno może ostatnim czasem po prezentacji Białej Księgi opowiedzieć o takich rzeczach w polskiej polityce i życiu publicznym dziejące się.
Kiedyś polityka była sztuką. Ludzie brali nauki w prezentowaniu się, w oracji, w retoryce, w prowadzeniu dyskusji, argumentacji i oczywiście w filozofii. To była sztuka.
Dziś byle kto z ulicy ma nadane prawo decydowania o losie Polski. Tylko dlatego, że ma polskie obywatelstwo. A gdzie lojalność wobec Polski? A gdzie przynależność choćby do właściwej etnicznie grupy dziedziców ziemi na której Polska się znajduje (jak to było jeszcze ze stanem szlacheckim przed 1795)? A gdzie patriotyzm? Tak pomiędzy tymi ludźmi od greckiej idioti, prywaty i partykularnych interesów lobbystów, ten polski patriota musi żyć, aby Polskę nie rozdarto w strzępy. W strzępy żywcem. Czasami trudniej jest żyć dla ojczyzny niż za nią umrzeć, lecz choć już generał Patton widział to umieranie raczej po drugiej stronie jako patriotyzm.
Witam w polityce.
Czy w wielkiej? Polska to małe bajorko. Cud gospodarczy potrzebny wpierw i jest tylko jeden system gospodarczy, którym można to zapewnić. Neomerkantylizm. Acz 20 lat ciężkiej harówki może odstraszyć nie jednego w łatwe i szybkie rozwiązania liberalizmu... Z liberalizmem cudu gospodarczego nigdzie nie zrobiono do tej pory. To po prostu stwierdzenie faktu.
Podoba się 0 osobomNie odnoszę się tu do wywiadu i osób biorących w nim udział, ale do Pana stanowiska. Kto nie pomięta nawet wczorajszego dnia powinien być bardziej oględny w wydawaniu sądów! (to do Pana!)
Podoba się 0 osobomPanie Józefie (wyrażam zdumienie), Pańskie myślenie i sugestie to jakieś nieporozumienie! Przecież to co mamy dzisiaj to właśnie sprawka ludzi młodych, którzy nie mając żadnej wiedzy historycznej i żadnych doświadczeń autorytatywnie decydują o przyszłości naszego kraju. Nie tylko oni teraz niespokojnie sypiają, ale i nam twarde jest to łóżko! Zamiast zapytać mądrych staruszków, poczytać mądrych nakładów, uruchomić własne myślenie o sobie i Polsce, oni już decydują. Cierpią na chorobę: "propaganda medialna". A gdzie chociażby sztafeta pokoleń i szacunek dla tych, co jak Pan pisze ginęli za Polskę? Nasza wina, że te nasze "dorosłe dzieci" zapomnieliśmy wychowywać w szacunku do historii, do starszych, do rodziny... Na wszystko przyjdzie czas, na kariery też, jestem zwolennikiem ewolucji. Gdy miałem te lata też uważałem, że wywrócę z posad bryłę świata. Do czego nas dzisiaj prowadzi ta rewolucja, którą porównuję z kulturalną w Chinach? Do zbrodni, wojen, przemocy... Zawsze i wszędzie podejmę dyskusję z Pańskim "doświadczenie jest ważne ale entuzjazm ważniejszy". Nie zgadzam się też z "my starsi mamy lęki, stereotypy i czasem uwikłania które nas ograniczają". To (choć nie wszystkie elementy Pan wymienił) należy do doświadczenia starszych, którzy z góry mogą przewidzieć skutek zapału i entuzjazmu (nie mam na myśli obcokrajowców i myślących inaczej, ale normalnych Polaków). Sam sobie Pan zaprzecza zdając się na młodych "To p.Sylwia i jej pokolenie zadecyduje o Polsce..." a dalej skazuje ich Pan na wypicie tego piwa przez samych warzelników! "a w razie czego to oni nie my 50-60 latkowie będziemy za Polskę umierać". Dla mnie to żadna pociecha, że próbuje ich Pan przyzwyczaić do tej myśli i wysyłać na śmierć. Naszą rolą ludzi starszych jest podpowiedź, nauka, wskazanie drogi by do tego nie doszło! A ostrożność w sytuacji zagrożenia ogólnego naszego bytu jest jak najbardziej wskazana, nawet a może przede wszystkim przy wyborze ludzi - przewodników!
brzozanowy ślepy jesteś chociaż by pierwszy komentarz!!! W sumie masz doby ogólny komentarz i chciałbym wierzyć w to że jesteś przekonany w to co piszesz jeżeli tak to super
Podoba się 0 osobomPiotr Głownia: "Czasami trudniej jest żyć dla ojczyzny niż za nią umrzeć, lecz choć już generał Patton widział to umieranie raczej po drugiej stronie jako patriotyzm."
Tak jest! Dodać tu chcę, dla tych którzy nie widzieli doskonałego filmu PATTON, że gen. Patton przemawiając do młodych żołnierzy US Army powiedział: "Nie umierajcie za swój kraj, lecz spowodujcie żeby tamten s*****syn umarł za jego kraj".
Podoba się jednej osobieChciałbym uznać "patrioto", że jest to prawdziwe co mówisz. Ale nie mogę patrzeć jak jesteś wewnętrznie rozdarty. Zdecyduj się więc, czy kochasz ten kraj, czy jeszcze nie wiesz? Piszesz: że jestem ślepy, by po chwili uznać, że jest to super. Rzadko się usprawiedliwiam, choć wiem, że w życiu i ocenach popełnia się czasem nawet wbrew woli błędy. Usprawiedliwiam to napięciem chwili, jasnowidzeniem do czego coś zmierza! Ostatnio nie wypowiadam pochopnie swego zdania, ale jeżeli to po analizie! Wrócę do pierwszego mojego komentarza. Przesłuchałem wywiad wielokrotnie, a w komentarzu zawarłem konkretne (choć nie wszystkie) odniesienia do wypowiedzianych słów czy opinii. Proponuję więc "patriocie zrobić to samo (czytać), choć nie wykluczam, że czytający mogą mieć różną wrażliwość, optykę na sprawy a więc i różne opinie (oby nie za daleko odbiegające od siebie).
Podoba się 0 osobomNiepokoi mnie fakt, że żaden z moderatorów moich poglądów nie wypowiada się konkretnie w sprawie wywiadu. Żaden z komentujących nie porusza, dla mnie skandalicznych wypowiedzi Pana Tomasza Matyni.
Powoływanie się też na obce przykłady, gdy własne mamy lepsze i dłuższą mamy historię i doświadczenia jest błędne, ugruntowywuje w młodzieży poczucie niższości i zniechęca. Czy Pułaski lub Kościuszko (również bohaterowie tamtego narodu) jako przykłady patriotyzmu nam nie błyszczą? Skądś już to wyśmiewanie naszego narodu a wychwalanie innych obcych mądrości znam z przeszłości! A przecież to Żydzi utracili swą państwowość na wieki a Polska ciągle trwa, i będzie jeszcze wielka! U mnie występuje raczej krytyka twórcza. Dla mnie jest czymś nienaturalnym i sztucznym deklarowanie przez młodego człowieka, że on chce do polityki i do sejmu? To będzie zależało od jego wkładu, ciężkiej pracy, wykazania się patriotyzmem, zdobycia zaufania środowiska (nie może to być przecież zakonspirowany śpioch). To Pan Matynia na siłę afirmuje bez refleksji Panią Sylwię?