Odpoczywamy od polityki... nad morzem, jeziorem i w górach
Zachód słońca w Darłówku
Cisza wyborcza to zawsze okres refleksji. Warto w tym czasie odpocząć nieco od polityki. Należy również pamiętać, że lipiec to czas wakacji. Wiele się wówczas dzieje, zwłaszcza nad morzem, jeziorami, w górach ale także na tysiącach polskich podwórek.
Generalnie ze wszystkich nadmorskich kurortów najlepiej wspominam Kołobrzeg, w którym byłem wielokrotnie oraz miejscowość turystyczną, położoną w gminie o najmniejszej liczbie ludności w kraju, czyli Krynicę Morską. W obydwu tych punktach nad Bałtykiem można się doskonale zrelaksować i nabrać energii na kolejny rok.
Kołobrzeg to bardzo stare, polskie miasto. Posiada okazałą starówkę i ogromną katedrę. Jedną z największych atrakcji w tym chętnie odwiedzanym zwłaszcza przez Niemców, kurorcie – poza okazałą plażą i imponującym molo – jest także latarnia morska pochodząca z 1945 roku. Wcześniej wieża stała już w 1666 roku. Pod koniec II wojny światowej została wysadzona w powietrze. W czasach PRL-u miasto słynęło z organizowania Festiwalu Piosenki Żołnierskiej. Pierwszy konkurs wokalny odbył się w tym mieście w1968 roku.
Jednakże to co najbardziej lubię w Kołobrzegu – to spożywanie doskonałego dorsza. Początkowo tuż przy samej plaży znajdowały się tu smażalnie ryb. Z czasem jednak większość została przeniesiona w bardziej komfortowe, choć już nieco mniej „klimatyczne” miejsca. Co prawda bez komarów i z większym, bardziej luksusowym zapleczem, ale często już bez bezpośredniego szumu Bałtyku, wszechobecnych owadów czy atmosfery przyplażowego lasku.
Pamiętam, też jak jeszcze kilka lat temu nieopodal Bałtyku występowała prawdziwa plaga automatów - w których do „wyciągnięcia” były pluszaki. Zdarzały się maszyny, które czasem wydawały się podejrzane; były też takie w których ludzie mieli wiele szczęścia. Maskotki wydobywało się poprzez kierowanie „mechaniczną ręką” za pomocą joystick’a. Najpierw należało chwycić pluszaka, następnie podnieść go, przekierować „łapkę” w stronę wyjścia i puścić. Po pewnym czasie i tak „ręka” stawała się bezwładna i maskotka spadała. Czasem do otworu. Generalnie z powrotem do innych pluszaków.
Jeśli zaś chodzi o Krynicę Morską atrakcjami są tam między innymi – Rezerwat Buki Mierzei Wiślanej czy chociażby możliwość zrzucenia okiem na pilnie strzeżoną granicę RP. Poza tym zlokalizowana jest tu szkoła windsurfingu czy tor do minigofla. W Krynicy byłem tylko raz, ponad 10 lat temu, kiedy wielu tych rozrywek jeszcze nie było. To co zapamiętałem z tego miejsca, to fakt, iż ludzie są tu wyjątkowo mili a widok z mierzej wiślanej jest bardzo nastrojowy, zwłaszcza przy zachodzącym słońcu.
Niestety często zdarza się, iż obywatele Rzeczpospolitej nie mogą skorzystać z ciekawych i relaksujących form wypoczynku nad Bałtykiem czy w Tatrach. Generalnie ze statystyk wynika, iż obecnym sezonie turystycznym blisko połowa Polaków w ogóle nigdzie nie wyjedzie. Większość dlatego, iż zwyczajnie nie ma na to pieniędzy. Niektórzy z przyczyn osobistych. Wielu nie może sobie na to pozwolić z powodu natłoku pracy lub w obawie przed jej utratą. Wszystkie te okoliczności są dla obywateli Rzeczpospolitej negatywne. Ludzie, którzy nie wypoczną w okresie wakacyjnym mogą być mniej wydajni dla rodzimej gospodarki. Oczywiście, przyjąłem tezę, iż najlepiej wypoczywa się poza miejscem zamieszkaniem, wtedy gdy człowiek jest oderwany od codziennych domowych obowiązków i powinności.
Mam nadzieję, że obywatele w miarę poprawy sytuacji gospodarczej kraju będą się bogacić i z czasem liczba osób nigdzie nie wyjeżdżających zredukuje się. W każdym bądź razie wszystkim należy życzyć spokojnego okresu letniego i złapania oddechu, choć na krótki czas, od polityki. Cisza wyborcza jest do tego doskonałą sposobnością.
Łukasz Rosiak (Master R)
Podobne artykuły
- Cisza wyborcza, po co i dlaczego? - 03 Lipiec 2010, 13:42
- Miniporadnik wyborcy - 19 Listopad 2010, 07:50
- Gdzie na wakacje? Maks Kraczkowski poleca nurkowanie w Bałtyku i Lwów - 16 Lipiec 2010, 11:27
- Korea Południowa w ogniu - 23 Listopad 2010, 04:00























Wszystkie komentarze (1)
Polskie morze jest za mało gorące. Proponuję kupić od Grecji jakąś wyspę, tam jest cieplej.
Podoba się 0 osobom